Przejdź do treści
Umów rozmowę
Audyty

Puste przebiegi w transporcie: ile kosztują i jak je ograniczyć

Pusty przebieg kosztuje dokładnie tyle samo co przebieg z ładunkiem, ale nie generuje przychodu. W wielu flotach stanowi kilkanaście do dwudziestu kilku procent tras, przy czym rzadko jest mierzony osobno.

2 min czytania · 2026

Firmy transportowe zwykle znają swój koszt na kilometr, ale rzadko wiedzą, jaka część tego kilometrażu to przebiegi bez ładunku. To dane, które łatwo przeoczyć, bo nie widać ich w żadnym pojedynczym raporcie finansowym. Trzeba zestawić trasy z ładunkiem obok tras powrotnych, żeby zobaczyć skalę problemu.

Czym różni się pusty przebieg od zwykłego kosztu operacyjnego

Każdy kilometr floty kosztuje mniej więcej tyle samo, niezależnie od tego, czy pojazd wiezie ładunek. Różnica jest po stronie przychodu: kilometr z ładunkiem go generuje, pusty nie. To rozróżnienie brzmi oczywiście, ale w praktyce rzadko jest liczone osobno. Firmy patrzą na łączny koszt floty i łączny przychód z transportu, bez rozbicia, ile z tego kosztu przypada na przebiegi, które nie przynoszą żadnego przychodu.

Skąd się biorą puste przebiegi

  • Brak systemowego wyszukiwania ładunków powrotnych na trasie do bazy.

  • Zbyt sztywne planowanie tras, oparte na stałych zleceniach zamiast dynamicznej optymalizacji.

  • Nierównomierny rozkład popytu między kierunkami (więcej ładunków w jedną stronę niż w drugą).

  • Brak współpracy z innymi przewoźnikami lub giełdami transportowymi na tych samych korytarzach.

Ile to kosztuje w praktyce

W jednej z realizacji Grevo w branży transportowej audyt wykazał 22% pustych przebiegów przy rocznym przebiegu floty rzędu blisko 3 mln km, znacznie powyżej osiągalnego poziomu 10-12% przy lepszym planowaniu tras. Przy typowym koszcie na kilometr rzędu kilku złotych, różnica między tymi poziomami przekłada się na setki tysięcy złotych rocznie. To liczba, która rzadko pojawia się w standardowym raporcie finansowym, bo wymaga zestawienia danych na poziomie pojedynczej trasy, nie zagregowanego przebiegu floty.

Jak ograniczyć puste przebiegi

Najskuteczniejsza dźwignia to systematyczne wyszukiwanie ładunków powrotnych, zanim pojazd wyruszy w trasę, nie post factum, kiedy jest już w drodze powrotnej bez ładunku. Wymaga to albo własnego zespołu spedycji z dostępem do giełd transportowych, albo współpracy z partnerami operującymi na tych samych korytarzach. Drugim krokiem jest przegląd samego planowania tras: czy zlecenia są grupowane w sposób minimalizujący przebiegi bez ładunku, czy raczej realizowane w kolejności zgłoszeń.

Puste przebiegi rzadko widać w raporcie finansowym. Trzeba ich szukać w danych o trasach, nie w danych o kosztach.

Kiedy warto zlecić audyt, a kiedy wystarczy przegląd wewnętrzny

Firma z niewielką, dobrze znaną flotą może samodzielnie oszacować udział pustych przebiegów, zestawiając dane z systemu GPS lub TMS za ostatnie miesiące. Przy większej skali, wielu kierowcach i rozproszonych trasach, ręczne zestawienie danych staje się na tyle pracochłonne, że zewnętrzny audyt, z dostępem do metodyki i benchmarków rynkowych, zwykle szybciej i dokładniej pokazuje, gdzie faktycznie leży problem.

W skrócie

  • Zmierz udział pustych przebiegów jako osobny wskaźnik, nie tylko koszt na kilometr ogółem.
  • Poziom 10-12% pustych przebiegów jest zwykle osiągalny przy dobrym planowaniu tras; powyżej 18-20% to sygnał do zmian.
  • Ładunki powrotne (backhauling) to najszybsza dźwignia, wymaga jednak systemu, który je faktycznie wyszukuje, nie tylko dobrej woli spedytorów.
  • Współpraca z giełdami transportowymi lub innymi przewoźnikami na tych samych trasach może obniżyć puste przebiegi bez zmiany floty.
  • Licz koszt pustych przebiegów w złotówkach rocznie, nie tylko w procentach: to argument, który łatwiej przekłada się na decyzję zarządu.

Masz podobny problem?

Sprawdzimy bezpłatnie, czy w Twojej firmie jest podobny potencjał oszczędności.

Umów rozmowę
Od teorii do praktyki

Chcesz sprawdzić, jak to wygląda w Twojej firmie?

Nie musisz mieć go jeszcze dobrze zdefiniowanego. Od tego jest pierwsza rozmowa. Powiedz nam, co się dzieje w firmie, a my ocenimy, jak możemy pomóc.